
Badania przeprowadzone przez badaczy z uniwersytetu Karolinska pokazały związek pomiędzy kreatywnością zdrowych jednostek a posiadanymi przez nich wariantami receptorów dopaminowych D2. Biorących udział w badaniu poproszono o rozwiązanie testów sprawdzających zdolność myślenia dywergencyjnego, polegającego na swobodnym i spontanicznym tworzeniu wielu rozwiązań danego problemu i tworzeniu pomiędzy nimi, często zaskakujących, powiązań (w odróżnieniu od myślenia konwergencyjnego polegającego na podążaniu kolejnymi krokami do jednego poprawnego celu). Przykładem myślenia dywergencyjnego jest burza mózgów, swobodne zapisywanie strumienia świadomości czy tworzenie mapy problemowej. Zdolność do myślenia dywergencyjnego jest jednym z czynników wpływających na kreatywność. Wyniki w testach porównano ze zmierzoną przy pomocy pozytronowej emisyjnej tomografii komputerowej. Znaleziono negatywną korelację (im więcej x, tym mniej y) pomiędzy wynikami w testach kreatywności a gęstością rozmieszczenia receptorów D2 we wzgórzu, obszarze mózgu regulującym przepływ informacji ze zmysłów do kory mózgowej.
Badacze sugerują, że zmniejszona ilość receptorów na danej powierzchni powoduje mniejsze hamowanie ich przepływu i w wyniku tego większy, mniej kontrolowany i selektywny, przepływ informacji pomiędzy wzgórzem a korą. Większa ilość informacji dostępnych do analizy, w połączeniu ze sprawnością wyższych funkcji poznawczych, najprościej rzecz ujmując, wpływa pozytywnie na ilość pomysłów jakie ma dana osoba.
Z drugiej strony, zaobserwowano, iż ludzie z wysokimi poziomami myślenia dywergencyjnego cechują się wysokimi poziomami psychotyczności, cechy osobowości, będącej przeciwnym biegunem do uspołecznienia, konformizmu i konwencjonalności. Zauważono także, iż są oni bardziej podatni na zapadnięcie na zaburzenia ze spektrum schizofrenii i dwubiegunowe zaburzenia afektywne. Obszary mózgu dotknięte tymi schorzeniami wiązane są właśnie z różnicującym typem myślenia.
Badacze wysnuli zatem wniosek, iż pewne zaburzenia w pracy receptorów dopaminowych są wspólne dla ludzi szczególnie twórczych jak i dotkniętych zaburzeniami psychicznymi, wspólne byłby zatem dla nich objawy pozytywne (wytwórcze, co nie musi oznaczać w tym wypadku dobre). To co ich różni to zachowanie przez tych pierwszych dobrego funkcjonowania innych funkcji umysłowych - brak objawów negatywnych, deficytów w innych dziedzinach pracy umysłu.
Są zatem stosunkowo zdrowymi szaleńcami którym udaje się skorzystać na swojej odmienności. Przykłady szczególnie twórczych przedstawicieli naszego gatunku z historii sztuki pokazują jednak, że granice te są wyjątkowo płynne i niekiedy balansują oni pomiędzy jednym stanem a drugim, raz jeszcze pokazując nam, że podział na zdrowych i chorych może być kwestią umowną. Ich twórczy szał przynosi ludzkości doznania o których nigdy wcześniej nie śniła, posiadaczom tego talentu sprawiając jednak znaczne trudności z funkcjonowaniem w społeczeństwie.
grafika: Kuszenie świętego Antoniego II, Stanisław Ignacy Witkiewicz, 1921-22 - grafika w domenie publicznej, za WikiCommons
Źródło
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
A co Ty o tym sądzisz?
Autor docenia komentarze podpisane. Jeśli nie posiadasz konta Google, najwygodniej będzie Ci użyć opcji Nazwa/adres URL, przy czym tego drugiego nie musisz wpisywać.